Wypoczynek na swiezym powietrzu
1 vote, 3.00 avg. rating (68% score)

Mało jest chyba narodów na świecie, które tak jak Norwegowie lubią wypoczywać na świeżym powietrzu, l to zarówno w czasie pogody, jak i — częstego w tym kraju — deszczu. Norweg, na co dzień ubierający się z niezmierną schludnością, w nieskazitelną koszulę, nienagannie odprasowany garnitur i wybłyszczone na połysk buty — czuje się również znakomicie w wysokich, ściąganych w tydce wibramach i skafandrze. Z plecakiem i miniaturowym prymusem butanowym na niedzielną przechadzkę przez górskie torfowiska ruszają starzy i młodzi, robotnicy i profesorowie uniwersytetu, samotnie lub z rodzinami, nawet z małymi, trzy- lub czteroletnimi dziećmi. W dzień powszedni pracuje się z największą sumiennością, lecz święta nikt nie chce oddać za największy nawet dodatkowy zarobek. Kolejka łącząca Oslo z atrakcyjnymi terenami wycieczkowymi nie jest metrem w ścisłym tego słowa znaczeniu. Tylko dwa pierwsze odcinki przebywa pod ziemią. Potem jedzie wykopami wśród dzielnic willowych, mijając nowy ośrodek uniwersytecki, wielkie miasteczko akademickie na Sognie i stadion Ulleval. Zielona linia ,,Songsvatn” dociera w rejon uroczysk leśnych, granitowych głazów, strumieni i torfowisk porośniętych brzeziną i ciągnących się na północ od ekskluzywnej dzielnicy willowej Nordberg. Natomiast błękitna „Frognerseteren” pnie się długo serpentynami na skaliste zbocza wzgórz nim dotrze do celu. Wielką restauracja Frognerseteren — przykład napuszonego „smoczego stylu”, jakim z końcem ubiegłego stulecia tutejsi architekci usiłowali nawiązywać do epoki wikingów, nie jest sama w sobie niczym atrakcyjnym.

Ciekawe wpisy na temat samochodów i motoryzacji:

Author:

Related Post

Terminologia

Typy jachtów

Etiopia i Kenia

top