Wielkie doliny
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Już w średniowieczu na żyznych równinach południo-wo-wschodniej Norwegii zabrakło miejsca Stąd też fala osadnicza ruszyła w głąb gór rozległymi i długimi dolinami. Osiedlano się w zakolach rwących rzek, u podnóży urwisk skalnych, na wzgórzach wychylających się z torfowisk Według prastarej tradycji grób pierwszego osadnika, który w danej okolicy wykarczował grunt i oczyścił go z kamieni pod budowę farmy, otoczony jest głęboką czcią pośród swoich i obcych. Już po przyjęciu chrześcijaństwa wierzono nadal, że zmarły przed wiekami farmer, „gospodarz wzgórza”, czyli haugebonden, czuwa nad zagospodarowaną niegdyś przez siebie okolicą i biada intruzom, którzy mu się lekkomyślnie narażą. W legendach spotykamy hnugehondena wychodzącego spod ziemi i po gospodarsku udzielającego rad nowicjuszom. Farmy tych mieszkańców górskich dolin były w pełni samowystarczalne. Składały się z dwu chałup mieszkalnych — zimowej, masywnie zbudowanej, nierzadko pozbawionej zupełnie okien i letniej, przestronnej, jasnej. Obok wznoszono okazale, piętrowe spichrze zwane lottami, obory, stodoły, wszelkiego rodzaju szopy gospodarcze, a także własną kuźnię, warzelnię piwa, młyn wodny. Nierzadko w głębi gór farmer wraz z rodziną natrafiał na rudy żelaza i własnymi sposobami wytapiał potrzebny mu metal. Na okolicznych halach, gdzie przez cale lato wypasano bydło i owce, budował kilka szałasów.

Ciekawe wpisy na temat samochodów i motoryzacji:

Author:

Related Post

Terminologia

Typy jachtów

Etiopia i Kenia

top